Posterous theme by Cory Watilo

Narty dla najbardziej odważnych

free skiStereotypowo z szusowaniem na nartach kojarzone są zazwyczaj skrajnie wyjeżdżone trasy, tłumy na „oślej łączce”,, no i wszechobecne nasycenie ludźmi… Odwiedzanie nie tak obleganych kurortów nie zawsze pomaga, zresztą kurorty turystyczne są oblężone nie bez przyczyny - renomowane stoki, doskonała, infrastruktura a także rozrywkowe zaplecze, żeby mieć co robić po uwolnieniu się z nart, to znaczy odpocząć po męczącym dniu szusowania w miłych knajpkach albo wszelkiego rodzaju balangowniach - wszystko powyższe zwabia turystów do najbardziej znanych ośrodków.

Czasem wszak dzieje się tak, iż zwykłe trasy się nudzą. Głównie gdy biegły narciarz odnosi doznanie, że wszystko już w karierze zobaczył i „przejechał” - nawet 2 razy. Poza tym trenowane na przestrzeni lat kwalifikacje narciarzy czasem domagają się czegoś więcej od jedynie typowych tras. Co w takim razie pozostaje? Słynny trend dla miłośników nart: free ski. W tłumaczeniu: swobodne narciarstwo. Pojęcie to trzeba rozumieć w sensie dosłownym; wszystkie chwyty są dozwolone. A przede wszystkim rozchodzi się o to, iżby zlokalizować zjazdy inne od pozostałych. Odmienne niż typowo znane stoki.
Bezsprzecznie free ski nie jest dla wszystkich.

Ten typ ruchu wymaga dokumentnego wytrenowania - zarówno materialnego (ekwipunek, oprzyrządowanie) jak i gimnastycznego. Istotna jest nie tylko forma, ale też technika. To drugie pozwala dawać radę i w ekstremalnych okolicznościach. Jak by nie było cechą dziewiczych tras jest bezsprzecznie jedno: nigdy nie możesz mieć pewności, co może się wydarzyć. Entuzjastów free ski, także polskich, możemy poznać w stowarzyszeniach jak i również na forach okolicznościowych. Przygotowanie teorii oraz porady, które można dzięki nim pozyskać, mogą stać się cenne dla każdego, kto pragnąłby skosztować rzeczonej aktywności sportowej.